Nasz Serwis internetowy używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z Serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w Politykce plików cookies
Zamknij
Drogi Użytkowniku,
chcielibyśmy poinformować, że 25 maja 2018 r. zacznie obowiązywać RODO tj. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
RODO ujednolica przepisy dotyczące ochrony danych osobowych w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego i precyzuje zasady informowania o warunkach przetwarzania takich danych przez firmy.

W związku z powyższym informujemy, iż na naszej stronie internetowej dokonane zostały odpowiednie zmiany dotyczące Polityki prywatności i procedur w celu dostosowania do nowych przepisów oraz w celu zapewnienia odpowiedniej i należytej ochrony Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z aktualną Polityką prywatności.

Ochrona Państwa prywatności, w tym danych osobowych, jest dla nas jednym z najważniejszych priorytetów.

Z poważaniem
Rozumiem


Aktualności

Nieudany start rundy rewanżowej

07.01.2019 Autor: Anna Głombek

W ramach pierwszej kolejki rundy rewanżowej fazy zasadniczej LSK, #VolleyWrocław przegrał u siebie z E. Leclerc Radomką Radom 1:3 (25:22, 25:27, 23:25, 18:25). Dla siatkarek Marka Solarewicza niedzielny mecz miał być okazją do zrewanżowania się radomiankom za przegrany tie-break w 1. kolejce rozgrywek.

Mecz rozpoczął się kilkoma przedłużonymi akcjami, w których zawodniczki obu drużyn popisywały się skuteczną grą w defensywie. Przy stanie 5:4 dla #VolleyWrocław po ataku na lewym skrzydle na boisko upadła kapitan wrocławskiego zespołu, Roksana Wers. Zniesioną z boiska przyjmującą na pozycji zastąpiła Karolina Piśla. Dzięki jej serii świetnych serwisów siatkarki Marka Solarewicza wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Przy stanie 9:6 o czas dla swojego zespołu poprosił Jacek Skrok. Przewaga wrocławianek stopniała jednak do jednego punktu, kiedy w polu serwisowym Radomki pojawiła się Alicja Grabka. Zła ocena lotu piłki, błąd podwójnego odbicia po stronie #VolleyWrocław i skuteczny kontratak radomianek sprawiły, że we wrocławskiej Orbicie było już 13:13. W ofensywie świetnie spisywała się atakująca gospodyń, Aleksandra Rasińska. Dzięki cierpliwej grze gospodynie spotkania powróciły do trzech oczek przewagi (20:17). Nerwowo zrobiło się znowu w końcówce pierwszej partii, kiedy to radomianki znowu zaczęły posyłać na drugą stronę agresywne zagrywki. Set otwarcia zakończyła skutecznym atakiem Karolina Piśla (25:22).

 

Drugą partię od dwóch punktów przewagi zaczął zespół Marka Solarewicza, ale sytuacja szybko się odwróciła na korzyść gości (4:6). Wyrównanie wyniku przyszło dzięki fantastycznej grze naszych środkowych – Anny Łozowskiej i Magdy Soter, której zagrywki znacznie utrudniały grę Radomki. Po dwóch błędach wrocławianek tablica wyników ponownie wskazywała dwa oczka przewagi Radomki Radom (11:13). Problemy ze skończeniem ataku miała w tej fazie seta Aleksandra Rasińska, dlatego ciężar gry wzięła na siebie Natalia Murek. W dalszej części meczu drużyny grały punkt za punkt. Równie zacięta była końcówka drugiego seta, którą oba zespoły zagrały na przewagi. Minimalnie lepsza okazała się jednak Radomka Radom, która zwyciężyła w tej partii 27:25.

 

Niesione zwycięstwem w drugiej części meczu, radomianki dobrze rozpoczęły też kolejnego seta (6:10). Za Annę Łozowską na boisko weszła Aleksandra Gancarz i od razu zdobyła punkt w bloku (7:10). Radomka utrzymywała prowadzenie jeszcze przez jakiś czas, ale dzięki kilku nerwowym akcjom rywalek wrocławianki doprowadziły do remisu 16:16. Kolejne punkty zespoły zdobywały na zmianę, choć ciągle o punkt-dwa lepsze były radomianki. Skutecznie grała atakująca przyjezdnych, Majka Szczepańska. W decydującym momencie partii po raz kolejny lepiej spisały się siatkarki E.Leclerc Radomki Radom, wygrywając trzeciego seta 25:23.

 

Czwarta część spotkania była niezwykle wyrównana. Wrocławianki dobrze czytały grę przeciwniczek na siatce, jednak Radomka wyszła na dwa punkty przewagi po asie serwisowym Julii Molendy. Siatkarki z Dolnego Śląska szybko wyrównały wynik, ale same ciągle nie mogły narzucić swojego tempa gry rywalkom. Po świetnych akcjach wrocławianki popełniały proste błędy. Chwilę później radomianki prowadziły już trzema punktami (15:18), do których, mimo czasu wziętego na żądanie Marka Solarewicza, sukcesywnie dokładały kolejne. Ciągle punktowała Majka Szczepańska i Natalia Skrzypkowska. Mimo walki wrocławianki przegrały czwartego seta 18:25 i cały mecz 1:3. Tym samym siatkarki #VolleyWrocław ciągle pozostają bez zwycięstwa we własnej hali.

 

Najlepszą zawodniczką spotkania została wybrana kapitan drużyny E.Leclerc Radomka Radom, Natalia Skrzypkowska.

 

Ciężko było nam wrócić do gry po kontuzji Roksany, bo strata którejkolwiek zawodniczki, a już zwłaszcza pani kapitan, jest ogromnym osłabieniem naszego zespołu. Dodatkowo ciągle nie umiemy zdefiniować, czego brakuje naszej drużynie w końcówkach setów. Ciągle jednak nad tym pracujemy i omawiamy to z trenerem – powiedziała po meczu libero #VolleyWrocław, Karolina Pancewicz.

 

#VolleyWrocław – E.Leclerc Radomka Radom 1:3 (25:22, 25:27, 23:25, 18:25)

 

#VolleyWrocław: Wers (1), Rasińska (16), Soter (8), Murek (19), Gajewska (4), Łozowska (6), Kuziak (L) oraz Piśla (12), Wołodko (1), Gancarz (4), Pancewicz (L)

E. Leclerc Radomka Radom: Skrzypkowska (15), Grabka (4), Bałucka (7), Kubacka (8), Biała (4), Szczepańska (17), Drabek (L) oraz Molenda (7), Abercrombie (5), Ponikowska (4), Shafagat





Facebook

Jesteśmy na Facebooku fb

Twitter

Jesteśmy na Twitterze tw
 

Instagram

Zobacz nas na Instagram in