Nasz Serwis internetowy używa plików cookies do prawidłowego działania strony. Korzystanie z Serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej. Więcej informacji udostępniamy w Politykce plików cookies
Zamknij
Drogi Użytkowniku,
chcielibyśmy poinformować, że 25 maja 2018 r. zacznie obowiązywać RODO tj. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
RODO ujednolica przepisy dotyczące ochrony danych osobowych w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego i precyzuje zasady informowania o warunkach przetwarzania takich danych przez firmy.

W związku z powyższym informujemy, iż na naszej stronie internetowej dokonane zostały odpowiednie zmiany dotyczące Polityki prywatności i procedur w celu dostosowania do nowych przepisów oraz w celu zapewnienia odpowiedniej i należytej ochrony Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z aktualną Polityką prywatności.

Ochrona Państwa prywatności, w tym danych osobowych, jest dla nas jednym z najważniejszych priorytetów.

Z poważaniem
Rozumiem


Aktualności

Dresdner Sportclub 1898 - Impel Wrocław

22.09.2012

Siatkarki Impela Wrocław w swoim pierwszym meczu na turnieju "Gwardia Cup 2012, Impel Wrocław Dziękuje" pokonały 3:2 Dresdner Sportclub 1898.

W drużynie z Wrocławia publiczności pokazały się nowe zawodniczki.

 

W drugim meczu turnieju "Gwardia Cup 2012 - Impel Wrocław dziękuje" na boisku pojawiły się zawodniczki Impela Wrocław i Dresdner Sportclub 1898. W zespole z Wrocławia w porównaniu z poprzednim sezonem zaszło wiele zmian. Drużyna została mocno wzmocniona, zmieniła barwy, logo i nazwę, a w rozgrywkach ligowych ma walczyć o mistrzostwo Polski. Rywalkami Impelu był nie byle kto, bo zdobywca Challenge Cup w 2010 roku, dwukrotny mistrz Niemiec i trzykrotny triumfator Pucharu Niemiec. W składzie Dresdner Sportclub 1898 jest pięć reprezentantek Niemiec oraz trzy reprezentantki Holandii.

 

Wrocławianki pierwszy set rozpoczęły od prowadzenia 2:0. Niemki potem zdobyły jednak cztery punkty z rzędu. Siatkarki Impelu na chwilę przerwały serię Dresdner Sportclub 1898, ale na pierwszą przerwę techniczny zeszły przegrywając 3:8. Po krótkiej przerwie podopieczne Rafała Błaszczyka zdobyły punkt po bloku Makare Wilson. Zawodniczki z Drezna szybko jednak odzyskały zagrywkę, a później po długiej i efektownej wymianie zdobyły dziesiąty punkt.

W dalszej fazie seta Niemki powiększyły przewagę do siedmiu punktów. Przy stanie 13:6 szkoleniowiec wrocławianek poprosił o czas. Na niewiele się to jednak zdało, bowiem siatkarki z Niemiec nie traciły swojej przewagi. Na drugiej przerwie technicznej drużyna z Wrocławia wciąż traciła bowiem sześć "oczek". Potem jednak siatkarki Impela zdobyły trzy punkty z rzędu. Przy stanie 17:15 dla Niemek szkoleniowiec drużyny z Drezna wziął czas. To podziałało mobilizująco na jego podopieczne, bowiem te chwilę później powiększyły przewagę nad wrocławiankami, a całego seta ostatecznie wygrały 25:18.

 

W drugim secie wrocławianki szybko objęły przewagę 3:1. Kilka minut później Niemki wyszły jednak na prowadzenie 7:6, a potem dołożyły jeszcze jeden punkt i oba zespoły zeszły na przerwę techniczną. Rafał Błaszczyk zdecydował się wpuścić na boisko Patrycję Polak, a ta odwdzięczyła się czterema punktami z rzędu i wyprowadziła wrocławianki na prowadzenie 11:10. Siatkarki Impela zaczęły grać efektownie, wykorzystywały błędy rywalek i po kilku minutach prowadziły już 15:11. Na drugą przerwę techniczną wrocławianki zeszły prowadząc już jednak tylko jednym punktem. Końcówka seta zdecydowanie należała już jednak do Impelu. Zawodniczki ze stolicy Dolnego Śląska nie popełniały większych błędów i tą odsłonę potyczki wygrały 25:21.

 

Początek trzeciej odsłony starcia był wyrównany, a na boisku toczyła się walka punkt za punkt. To jednak wrocławianki na pierwszą przerwę techniczną zeszły prowadząc 8:6. Kilka minut później był już jednak remis 10:10, a potem 13:13. Po długiej, bardzo efektownej wymianie wrocławianki na drugi time-out udały się prowadząc 16:14. Końcówka seta była emocjonująca. Zacięta walka toczyła się o każdy punkt, ale siatkarki Impela okazały się lepsze w wojnie nerwów i zwyciężyły 25:23.

 

Od początku czwartego seta wrocławianki uzyskały przewagę punktową. Na tablicy świetlnej przy pierwszej przerwie technicznej widniał wynik 8:4 dla zawodniczek trenowanych przez Błaszczyka. Niemki zdołały jednak doprowadzić do stanu 8:8, lecz na taki stan rzeczy wrocławianki odpowiedziały czterema punktami z rzędu. Na drugi time-out drużyna z Wrocławia udała się prowadząc 16:12. Wrocławianki nie zdołały jednak utrzymać bezpiecznej przewagi i końcówka potyczki znów była bardzo emocjonująca. Tym razem jednak siatkarkom Impelu nie udało się jej rozstrzygnąć na własną korzyść i o wyniku meczu miał zadecydować tie-break.

 

W decydującym secie trzy punkty szybko zdobyły Niemki. Rafał Błaszczyk zareagował od razu i wziął czas. Drużyna z Drezna odpowiedziała na to kolejnym punktem. Gospodynie zdołały jednak doprowadzić do remisu 4:4, a wtedy o czas poprosił szkoleniowiec przyjezdnych. Przy zmianie stron Niemki prowadziły 8:6. W tie-breaku ostatecznie skuteczniejsze okazały się jednak zawodniczki z Polski, które zwyciężyły 15:11, a w całym spotkaniu 3:2.

 

Impel Wrocław - Dresdner Sportclub 1898 3:2 (18:25, 25:21, 25:23, 23:25, 15:11)

 

Impel Wrocław: Staelens, Mroczkowska, Wilson, Jaszewska, Pyziołek, Djurisić i Medyńska (L) oraz Polak, Konieczna.

Dresdner Sportclub 1898:  Apitz, Karg, Utla, Heyrman, Izquierdo, Schwabe i Stock (L) oraz Gryka, Thieme.

Artur Długosz





Facebook

Jesteśmy na Facebooku fb

Twitter

Jesteśmy na Twitterze tw
 

Instagram

Zobacz nas na Instagram in